Cześć! Pomysł na ten post powstał, kiedy wstawiłam zdjęcia kosmetyków z firmy Gift Of Nature na story na instagramie. Początkowo planowałam wrzucić tutaj coś jeszcze, co wpadnie mi w oko i zrobić z tego takich "ulubieńców/perełki jesieni". Trochę mi zajęło, żeby zrobić zdjęcia i je obrobić, więc siłą rzeczy plan na ten wpis się rozrósł. Wtedy w mojej głowie powstał dylemat jak nazwać ten post oraz czym on w ogóle będzie. Nie są to typowi ulubieńcy, chyba. Nie zrobię też z tego raczej żadnej serii, chociaż podobny wpis ukazał się na koniec wakacji. Nie chciałabym robić nic na siłę, a próba regularności w tej kwestii pewnie by tak działała w jakimś stopniu. Zdecydowanie lubię sobie utrudniać życie, więc może po prostu będzie co ma być? Mam nadzieję, że Wam się spodoba i każdy z Was znajdzie tutaj coś dla siebie. I tak wiem, że mam lekkie opóźnienie, ale Święta. Myślę, że rozumiecie.
Gift Of Nature

























