Patrycja
Cześć! Dzisiaj mam dla Was ostatnią (na ten moment) sesję. Co prawda jeszcze jeden folder ze zdjęciami czeka na obróbkę, ale były to takie ujęcia bardziej przy okazji, które pojawią się w swoim czasie. Tymczasem mały odpoczynek od tego rodzaju fotografii. Nie oznacza to, że odpuszczam i ponownie będę miała przerwę od fotografowania ludzi. Trochę projektów się jeszcze szykuję, ale na razie skupiam się na innych rzeczach. Skończę w końcu jedną relację, która czeka na publikację już od roku (i lada dzień ujrzy światło dzienne, no bądźmy dobrej myśli) i mam kilka innych pomysłów. Będzie tu więcej mojego filozofowania. Także jeśli komuś brakowało bardziej pisanych postów, to myślę, że będzie zadowolony.
Może tak warto wrócić do dzisiejszego wpisu. Zdjęcia z Patrycją zrobiłyśmy w Gdańsku Zaspie. Już od pewnego czasu chodziło mi po głowie, żeby uwiecznić murale na tamtejszych blokach. To znaczy byłam już tutaj z aparatem jakoś na przełomie zimy i wiosny, ale bez modelki. Także ten pomysł dołączył do listy sesji jakie chciałabym zrobić. Miałam też plan, żeby stylizacja była kolorowa, dresowa i swobodna + kolorowe okulary, jako dodatek. Chociaż nie przewidziałyśmy, że tego dnia będzie niezły upał i pozowanie w ciepłych bluzach zdecydowanie nie należało do łatwych zadań. Na szczęście Patrycja jest świetną modelką i dała radę. Jest kilka ujęć, z których jestem całkiem dumna, a całość myślę, że też cieszy oczy :D
0 KOMENTARZE