Cześć! Mówiłam, że będę wrzucać Wam zdjęcia, które robiłam do szkoły fotograficznej. Trochę na pewien czas ucichłam, ale wracam z tematem.
To zadanie polegało na wybraniu sobie artysty, którego twórczość średnio nam pasuje, której nie czujemy. Można było sobie samemu przejrzeć internet, książki, jakieś magazyny, albo sprawdzić osoby, które były podane jako przykład w zadaniu. Wybrałam małżeństwo, które w XX wieku robiło zdjęcia obiektów przemysłowych. Ja się co prawda trochę zajmuję fotografią krajobrazu i architektury, ale raczej nie w obszarze przemysłowym. Przy okazji też więcej poczytałam o miejscu w mojej okolicy. Myślałam jeszcze o Stoczni Gdańskiej albo Gdyni Głównej, ale koniec końców uderzyłam w bliższe mi miejsca.









































