Zoja
Cześć! Dzisiaj sesja w nieco innym klimacie niż te ostatnie. Z miejskiego krajobrazu przeniesiemy się do lasu. Będzie trochę bajkowo. Chyba pierwszy raz robiłam takie zdjęcia. Ale nie powiem, całkiem mi się to podobało. Lubię wychodzić ze swojej strefy komfortu i próbować nowych rzeczy. Wiadomo, pierwsze razy nie wyjdą raczej super, ale to zawsze krok do przodu w rozwoju. Te ujęcia były robione dzień po tym, jak do Trójmiasta zawitała temperatura około 14 stopni. Niestety, ochłodzenie przyszło z powrotem i już nie latało się tak fajnie po plenerze. Ale i tak coś z tego wyszło. Także enjoy!
Instagram modelki klik






















0 KOMENTARZE