Kwiat wielu nocy
W sumie dawno nie sięgałam po wiersze. Z poezją moim zdaniem jest trochę ciężej w polecaniu innym, bo do każdego mogą trafić inne słowa. W książkach ocenia się bardziej całokształt. Przy krótszych formach nie każdy się odnajdzie.
Twórczość Marty Bijan znam nie od dziś. Przekonała mnie swoją muzyką. Teraz wierszami. Mam też jej książkę, którą zapewne przeczytam w niedalekiej przyszłości. Zaraz wychodzi zbiór opowiadań grozy i mam nadzieję, że kiedyś będzie możliwe również obejrzenie wyreżyserowanego przez nią filmu. Każda z tych form moim zdaniem bardzo pasuje do Marty i nie ma się wrażenia, że zaraz wyskoczy nam z lodówki. Podziwiam osoby, które odnajdują się w różnych rolach i potrafią z tego zrobić coś swojego, co podbije serca wielu.
Jak w to w tomiku poezji, jedne wiersze bardziej do mnie przemówiły, inne mniej. Stwierdziłam, że po prostu podzielę się z Wami kilkoma i może tym zachęcę Was do dalszej lektury :)
,,ten niedopałek z malinową obręczą
odciśniętych ust
ma w sobie więcej historii
niż wszystko co wypływa z twoich"
,,mogłam przewidzieć, że dwie otchłanie
nie stworzą razem nic
oprócz otchłani bezdennej
nasze dłonie to
obydwa jej skraje
my - dwie puste przepaście
możemy wspólnie
jedynie zachęcać do skoku
siebie nawzajem"
,,cała nasza miłość
była zabawą w chowanego
wyszedłeś z niej cało
a ja dalej siebie szukam"
Tomik znajdziecie na stronie eufobia.pl.

0 KOMENTARZE