DailyPost: 13.12.2017
Do Świąt zostały już 3 dni!
Podróże skm o 7 rano takie są. Jedziesz na uczelnie a tu jeszcze księżyc świeci.
I jak tu nie marzyć o powrocie do ciepłego łóżka?
Ostatnio miałam okazję prowadzić jednego grupowego snapa. Stwierdziłam, że oprowadzę tradycyjnie po Monciaku i Molo w Sopocie, a później pokręcę się trochę po Oliwie.
Jak widać spacer po Molo zaliczony. Było cholernie ślisko, a na dodatek coś mi strzeliło do głowy, żeby podzielić się kawałeczkiem bułki z kilkoma gołębiami. Na ogół ich nie karmię, także serio nie wiem co mi odwaliło. Po chwili z 2-3 ptaków zrobiła się cała chmara mew, rybitw, wron etc. i musiałam dosłownie zwiewać bo zaczęły mnie gonić. Zapewne wyglądało to przekomicznie, ale mi było wtedy średnio do śmiechu, bo weź tu uciekaj jak co chwila się ślizgasz i ledwo udaje Ci się nie zaliczyć żadnej gleby.
Park Oliwski
Pachołek
To zdecydowanie już zawsze będzie jednym z moich ulubionych miejsc w Trójmieście 💗
Wdrapiesz się raz na kilka miesięcy na pachołek i trening zaliczony, haha.
To był mój ostatni przystanek w drodze do domu i mimo, że uwielbiam ten widok to już chciałam w miarę szybko wracać. Przez to chyba pobiłam swój rekordowy czas wchodzenia na górę. Także ciekawie. Mniej fajny był fakt, że później przez jakieś 2 dni ledwo chodziłam.
Dbajcie o swoje kondycje!
2 KOMENTARZE
Haha, wyobraziłam sobie Ciebie popylającą przez molo jak pingwin z bułką pod pachą. XD
OdpowiedzUsuńDobrze, że nikogo tam wtedy nie było, bo by padł ze śmiechu XD
Usuń