Hello spring!

by - 10:00


W końcu wiosna! Czy też już tak bardzo nie mogliście się jej doczekać? Miałam naprawdę dosyć tego zimna i deszczu, który przez ostatnie tygodnie nawiedzał Trójmiasto. Ile można. Dlatego w zeszły weekend wzięłam aparat i skorzystałam z ładnej pogody, chociaż powinnam raczej siedzieć i pisać pracę magisterską (ale kto by się tym przejmował). Jak pewnie zauważyliście ostatnio zdjęcia były raczej z plenerów po mieście. Miałam sporo zaległych zdjęć jeszcze ze szkoły fotograficznej. Tym razem jednak będzie stare dobre makro. Dawno nie latałam tak z aparatem i nie wiedziałam, że tak bardzo się za tym stęskniłam. Naprawdę. Zdecydowanie robiąc tego typu zdjęcia czuję się jak ryba w wodzie. Humor od razu też lepszy, kiedy wracam do domu z zapełnioną kartą pamięci. Mam nadzieję, że Wy też korzystacie z ładnej pogody i rozpoczynającej się wiosny. Tyle się na nią naczekaliśmy. W dzień kiedy piszę ten post (czyli wieczór przed jego publikacją) w Gdańsku było 16 stopni. Móc pójść do sklepu w samej bluzie. Cieszę się z tego powodu jak małe dziecko, ale po prostu wiosna jest moją ulubioną porą roku. Uwielbiam czuć ten charakterystyczny zapach w powietrzu, patrzeć jak wszystko zaczyna kwitnąć i budzić się do życia z zimowego snu. Jak coraz później zachodzi słońce. Można zmienić grube, zimowe kurtki na lżejsze. Schować czapkę, rękawiczki i szalik do szafy, a na nogi zarzucić jakieś trampki. Usiąść w parku z książką i kawą i cieszyć się ciepełkiem, spokojem, otaczającą naturą i promieniami słońca. 






























































You May Also Like

0 KOMENTARZE