Little throwback to July
Pisałam Wam w ostatnim poście, że lada dzień wracam na uczelnie, a tu niespodzianka bo pojawię się tam dopiero w przyszły wtorek. Tak to jest, jak się nie czyta uważnie aktualności na stronie swojego wydziału. Aczkolwiek nie narzekam na dodatkowy tydzień wakacji, ależ skąd!
Za oknem szaro buro i wietrznie, czyli jesień w pełni. Dlatego stwierdziłam, że czas odkopać zdjęcia jeszcze z lipca. Może trochę ocieplą tą ponurą atmosferę. Robione telefonem w czasie wycieczki z siostrą na rolki i deskę. Tak wygląda okolica, w której mieszkam. Kompletna wieś. Jeziora, pola, lasy. Z jednej strony coraz bardziej męczy mnie mieszkanie na takim "zadupiu", ale z drugiej strony, wiem, że w przyszłości będzie fajnie przyjeżdżać tutaj raz na jakiś czas, żeby odpocząć od miejskiego zgiełku. Widoki potrafią być naprawdę fajne!
0 KOMENTARZE