instagram facebook tumblr

Positive vibes


Cześć! Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z Alą. Poznałyśmy się w czasie wolontariatu na Festiwalu Szekspirowskim i już po pierwszym dniu pracy byłyśmy umówione na sesję. Można i tak :D
Tym razem nie działałam ze swoim Olympusem bo próbuję sił w pracy z Canonem. To zawsze jakaś odmiana. Myślę, że wyszło całkiem fajnie. 
Miłego oglądania :)


15:54 No KOMENTARZE

Cześć! Witam Was po ponad tygodniowej nieobecności na blogu. Zastanawiałam się czy na ten czas nie ustawić publikacji jednego albo dwóch postów, ale stwierdziłam, że każdemu się przyda mała przerwa. Mi ona zdecydowanie pomogła odpocząć, oderwać trochę myśli od codzienności. O tym gdzie byłam, jakie wrażenia mam po wyjeździe i ogólnie całą relację (a trochę zdjęć będzie, zresztą jak zawsze), zobaczycie niedługo na blogu. 

Dzisiaj mam dla Was trochę zdjęć zrobionych w tzw. złotą godzinę. Mając chwilę czasu i widząc co się dzieje ze światłem, nie mogłam nie wziąć aparatu, psa i nie wybrać się na spacer. Jedyny minus, to fakt, że ubrałam wtedy nowe buty, które upolowałam w H&M za dosłownie grosze. Obtarły mnie do krwi i powrót do domu był dosyć bolesny. 

Przy okazji mam pytanie, czy chcielibyście przeczytać post o współpracach z wydawnictwami? Od czego zacząć, jak to wygląda, etc? Nie jestem jakimś wielkim znawcą i sama działam dopiero od kilku miesięcy, ale myślę, że mogłabym coś powiedzieć na ten temat. Także dajcie znać w komentarzach czy bylibyście chętni :)

Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami roślinek i zachodu słońca, czyli moimi ulubionymi!


10:00 1 KOMENTARZE

,,Paryż, pracownia malarska ukryta w pełnym zieleni zaułku. Madeline właśnie ją wynajęła, żeby odpocząć i cieszyć się samotnością. W wyniku nieporozumienia w to samo miejsce trafia Gaspard, młody pisarz ze Stanów Zjednoczonych, który chce w spokoju popracować nad nową książką. Los skazuje tych dwoje wrażliwych samotników na dzielenie jednej przestrzeni życiowej. 

Pracownia należała do słynnego artysty, Seana Lorenza; we wnętrzu wciąż widać jego fascynację kolorami i światłem. Pogrążony w smutku po śmierci syna malarz zmarł rok wcześniej, pozostawiając po sobie trzy obrazy, które wkrótce przepadły bez wieści. Madeline i Gaspard, zafascynowani geniuszem i zaintrygowani tragicznym losem poprzedniego lokatora, postanawiają połączyć siły, aby odzyskać te niezwykłe malowidła. 

Zanim odkryją sekret Seana Lorenza, będą musieli zmierzyć się z własnymi demonami, a prowadzone przez nich śledztwo na zawsze odmieni ich życie."


13:39 No KOMENTARZE

Post, którym zaczynam nową serię na blogu, a mianowicie zdjęcia analogowe. Nie, nie jest to żadna aplikacja na telefon (których teraz mnóstwo). Zdjęcia są zrobione normalnym aparatem analogowym z filmem. Muszę przyznać, że praca z tym sprzętem to była dla mnie niezła zabawa. Kompletnie nie wiedziałam co z tego wyjdzie i czy dobrze ustawiam aparat. Z 37 zdjęć zostało 30, także myślę, że niezły wynik, zwłaszcza jak na pierwszy raz. Mam jeszcze drugi film, który jest zapełniony i mam nadzieję, że uda mi się go wywołać w najbliższym czasie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. 
Tymczasem zapraszam Was na kompletny misz masz zdjęciowy. Będzie trochę Osowy, trochę morza, trochę Gdańskiej Starówki. Niektóre są moim zdaniem naprawdę dobre, a inne wyglądają jakby dostały od aparatu dodatkowy filtr, ale przez to wyglądają całkiem ciekawie :D 


18:00 No KOMENTARZE

Zdziwieni, że nowe posty dzień po dniu? Spoko, nie tylko Wy. Trochę mi się tego nazbierało, a za tydzień wyjeżdżam i chcę jednak coś jeszcze opublikować. Dzisiaj przed moim obiektywem możecie ponownie zobaczyć Mateusza (tutaj zdjęcia z poprzedniej sesji -> klik). Planowałam sesję nad morzem, później wybraliśmy Wajdeloty we Wrzeszczu, a koniec końców i tak wylądowaliśmy znowu w lesie. To już chyba siła wyższa. 


10:00 No KOMENTARZE

Cześć! Mamy już prawie połowę sierpnia, a ja publikuję zdjęcia ostatniego weekendu czerwca. Ale lepiej późno niż wcale! Pokażę Wam dzisiaj efekty ostatniej sesji w szkole fotograficznej. Mieliśmy na podstawie dwóch obrazów zrobić ich odwzorowanie oraz karykaturę. Mam tylko jeden z nich czyli "Żydówkę z pomarańczami" bo przyznam, że druga praca średnio mi się podobała. Jakoś nie mój klimat. Jednak tutaj myślę, że wyszło całkiem fajnie :) Pamiętam, że na tych zajęciach było wyjątkowo wesoło i super się bawiliśmy tworząc i odwzorowanie i karykaturę. Do tego bardzo cierpliwa modelka i czego chcieć więcej? :D


12:06 No KOMENTARZE


Cześć! Jak się rozkręciłam z recenzjami książek to nie mogę przestać. Ale spokojnie. Jakoś w przyszłym tygodniu pojawi się jeszcze jedna i na razie będzie więcej zdjęć (bo mam ich coraz więcej). 
Dzisiaj przyszła kolej (w końcu) na relację z tegorocznego Open'era. Znowu byłam tylko na jeden dzień, chociaż początkowo planowałam kupić bilet choćby weekendowy. Jednak nie wyszło, ale szczerze to chyba nie żałuję (chociaż było kilka fajnych koncertów, na które z chęcią bym się wybrała, już trudno). W tym roku szłam głównie na Dawida Podsiadło, Bruno Marsa i Years&Years. 



22:17 No KOMENTARZE
,,Nina należy do elity i u boku bogatego męża prowadzi wygodne życie, jakiego zawsze pragnęła. Ich syn Finch właśnie dostał się na wymarzone studia w Princeton.

Tom jest samotnym ojcem i pracuje od rana do nocy. Rozpiera go duma, gdy jego córka Lyla dzięki stypendium zaczyna naukę w prywatnym liceum. Dziewczyna usilnie stara się dopasować do obcego jej otoczenia, choć latynoska uroda odziedziczona po matce wcale jej w tym nie pomaga.

Światy Niny i Toma zderzają się gwałtownie, gdy w szkole wybucha skandal obyczajowy z udziałem ich dzieci.

Pośród piętrzących się kłamstw bohaterowie będą musieli przemyśleć relacje z najbliższymi i odpowiedzieć sobie na ważne pytanie: czego naprawdę pragną?"


12:03 No KOMENTARZE

Cześć! Dzisiaj mam dla Was kolejną małą relację, tym razem z Targów Vintage na Podwórku (więcej o nich tutaj klik). Jednak w porównaniu do tych, które miały miejsce w Sztuce Wyboru, teraz nic nie kupiłam. Trochę żałuję bo widziałam kilka fajnych rzeczy, ale nie wzięłam ze sobą żadnej gotówki. Chociaż może to i lepiej. Z tego co się zorientowałam to na Podwórku były raczej osoby prywatne. Ewentualnie jakieś małe sklepiki oferujące biżuterie. Za to, na odwiedzających czekały też foodtrucki, co jak dla mnie jest całkiem fajnym pomysłem. Trafiłam tutaj już późnym popołudniem i niestety część stanowisk się już powoli zwijała i ogólnie widać było, że całe wydarzenie się kończy. Mimo to, coś tam dla Was mam do pokazania :)


18:00 3 KOMENTARZE
Newer Posts
Older Posts

Strony

  • Strona główna
  • ABOUT ME
  • CONTACT/COLLABORATION

Cześć!

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Rozgość się.
Jestem Marta i mieszkam nad morzem, chociaż swoje serducho zostawiłam w górach. Co u mnie znajdziesz? Na pewno dużo zdjęć, książek, relacji z podróży i wydarzeń, a do tego trochę muzyki. Lubię pisać, dzielić się swoimi spostrzeżeniami i myślami. Staram się zarażać pozytywną energią i cieszyć z małych rzeczy. Ponoć całkiem otwarty i rozgadany ze mnie człowiek, więc myślę, że nie będzie Ci ze mną nudno.

Więcej informacji znajdziesz w zakładce "about me".

Follow Me

Etykiety

analog DailyPost Inne muzyka recenzje relacje sesje TAGI tematyczne zdjęcia

Archiwum

  • ►  2023 (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2022 (33)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (2)
    • ►  września (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2021 (53)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2020 (70)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (6)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2019 (53)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (3)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (3)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2018 (88)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (10)
    • ►  września (7)
    • ▼  sierpnia (9)
      • Ala
      • Back to reality
      • Apartament w Paryżu
      • Analog part.I
      • Mateusz part. II
      • Żydówka z pomarańczami TSF
      • Open'er 2018
      • Wszystko czego pragnęliśmy
      • Targi Vintage na Podwórku
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2017 (96)
    • ►  grudnia (11)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (12)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (10)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2016 (32)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (4)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (18)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (7)
    • ►  września (5)

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty

  • Justyna
  • Because it's cool to give!
  • Miała dzikie serce
  • DearMe
  • Bling bling
  • TSF photoshoot
  • 25 years old
  • Pancakes
  • Ada
  • 1.08.2017

Obserwatorzy

Translate

Created with by ThemeXpose