Pierwsze zdjęcia zrobione Konica Minolta Maxxum QTsi. Byłam bardzo ciekawa co z tego wyjdzie, bo to moja pierwsza lustrzanka analogowa. Wciąż uczę się pracować z tego typu aparatami, ale myślę, że wychodzą coraz ciekawsze zdjęcia.
12:41
No KOMENTARZE
Luty był dosyć szalonym miesiącem. Całkiem szybko uporałam się z sesją i mogłam odetchnąć z ulgą. Mimo to przełom lutego i marca wcale nie był jakiś super pozytywny. Dokuczał mi spadek energii, motywacji i też humoru. Z tego co zauważyłam, to nie tylko ja narzekałam na taki dziwny nastrój. Nie wiem czy to przesilenie wiosenne (chociaż patrząc w niektóre dni za okno, to ja nie wiem gdzie ta wiosna, jak tu jeszcze śnieg potrafi spaść) czy o co chodzi, ale mam nadzieję, że w końcu przejdzie.
Druga połowa tego miesiąca szykuje się naprawdę ciekawie. Będę brała udział w kilku wydarzeniach i mam nadzieję, że uda mi się zrobić, z chociaż części nich, relacje tutaj.
Tymczasem zapraszam Was na ostatnie zdjęcia z Gdyńskiego Orłowa. Tym razem zero klifu. Skupiłam się na zupełnie innych rzeczach i muszę przyznać, że jestem całkiem zadowolona z tego co mi wyszło. Sukces.
12:08
No KOMENTARZE
16:34
No KOMENTARZE
Dzisiaj mało gadania, więcej zdjęć. Mam dla Was (bardzo) zaległą relację z Gdyni. W końcu udało mi się obrobić wszystkie zdjęcia, także zapraszam do oglądania.
18:00
No KOMENTARZE


