Aleksa
Cześć! Dawno nie było żadnej sesji na blogu, a ta dzisiejsza jest...z maja. Tak, trochę mi zabrało nim usiadłam do zdjęć i skończyłam obróbkę. Niestety. Do tego miałam w planach ruszyć w wakacje ze zdjęciami, a wyszło jak wyszło. Jednak mam nadzieję, że do tego niedługo wrócę, już tak na stałe. Tymczasem mam dla Was ujęcia zrobione po raz pierwszy w pomieszczeniu. Do tej pory robiłam tylko w plenerze albo w studiu w szkole fotograficznej. Przyznam, że stresowałam się jak to wyjdzie, bo mam średnie doświadczenie, ale myślę, że mimo obaw, coś tam się udało zdziałać.
Instagram Aleksy - klik
0 KOMENTARZE