What's up?
Co prawda mamy jeszcze ostatnie dni kwietnia, a maj dopiero w planach, ale i tak stwierdziłam, że przygotuję kolejny mały update co się u mnie dzieje. Jakiś czas temu pisałam, że chcę wrócić do robienia zdjęć ludziom i miałam zaplanowanych kilka sesji. Nie wiem czy to los próbuje mi powiedzieć "Pawłowska, Ty się bierz za pracę magisterską a nie focenie w głowie", ale z planów nic nie wyszło. Aczkolwiek nie poddaję się i kombinuję, żeby jednak jakoś się rozruszać w tej kwestii.
Z bardziej pozytywnych kwestii to pierwsze wiosenne tripy zaliczone. Brakowało mi ich strasznie. Nareszcie udało mi się odwiedzić House of Seitan w Gdańsku (klik) i zjeść wegańskie spaghetti bolognese (naprawdę dobre). Byłam na spotkaniu autorskim z Abelardem Gizą (klik). Każdy kto mnie zna, wie, że uwielbiam jego występy, oglądam też wywiady z nim i ogólnie jestem wielką fanką. Zawsze ubolewam kiedy dowiaduję się o tym, że będzie występować gdzieś w Trójmieście, bo najczęściej nie ma już wtedy biletów. Także tym bardziej wielka radość. Mogłam go zobaczyć na żywo, posłuchać, pośmiać się, dostać autograf i zrobić zdjęcie na pamiątkę. No radość ogromna! W Wielkanoc odwiedziłam Krynicę Morską, z której przywiozłam trochę zdjęć, ale póki co czekają na obróbkę. Ostatnio ogólnie sporo latam z aparatem, cieszę się pięknym światłem w złotą godzinę i ciepełkiem. Korzystajcie z tej pogody i wychodźcie z domu! Na pewno zasypię masą nowych fotek i bloga i instagrama, także stay tuned!
Na koniec, chciałam poinformować, że założyłam bookstagrama. Tak, za mało mam kont do ogarniania na instagramie. Skąd taka decyzja? Czytam sporo, regularnie i trochę tych recenzji też się pojawia. Wiem, że nie każdego, kto obserwuje moje główne konto to obchodzi. Co prawda nie wydaje mi się, żebym strasznie z tym spamowała, ale stwierdziłam, że to może być odpowiednia chwila, żeby zacząć nową przygodę. Bardzo mi się podoba jak bookstagramy, które obserwuję, tworzą takie małe społeczności, rozmawiają o książkach i ogólnie jest tak żywo. Czy mi się uda coś takiego stworzyć, nie mam pojęcia. Jednak chcę spróbować. Może będzie fajnie. Tutaj zostawiam Wam bezpośredni link do nowego konta.
I to chyba koniec mojego gadania na dzisiaj. Oczywiście nie może obejść się bez zdjęć. Trochę ujęć makro, które zrobiłam ostatnio w domu.
0 KOMENTARZE