Never Never

by - 19:24


,,Nie kocham cię.
Nic a nic.
I nie pokocham.
Nigdy, przenigdy.

Czasem wspomnienia mogą być gorsze niż zapomnienie. Charlie i Silas są jak czyste karty. Nie wiedzą, kim są, co do siebie czują, skąd pochodzą ani co wydarzyło się wcześniej w ich życiu. Nie znają swojej przeszłości. Pomięte kartki, tajemnicze notatki i fotografie z nieznanych miejsc muszą im pomóc w odkryciu własnej tożsamości.
Ale czy można odbudować uczucia? Czy można chcieć przypomnieć sobie… że ma się krew na rękach? A jeśli prawda jest tak szokująca, że tylko zapomnienie chroni przed szaleństwem? Umysły Silasa i Charlie pełne są mrocznych tajemnic.
On zrobi wszystko, by wskrzesić wspomnienia.
Ona za wszelką cenę chce je pogrzebać.

Nigdy nie zapominaj, że to ja jako pierwszy cię pocałowałem.
Nigdy nie zapominaj, że będziesz ostatnią, którą pocałuję.
I nigdy nie przestawaj mnie kochać.
Nigdy…"

Moje pierwsze zetknięcie z twórczością Colleen Hoover. Słyszałam o niej dużo dobrego, ale też wiedziałam, że jej książki to młodzieżowe romansidła (przynajmniej część z nich), a ja już raczej po takowe nie sięgam. Mimo to skusiłam się na ,,Never Never". 
W czasie lektury pierwszych rozdziałów miałam w głowie "wow, całkiem sporo emocji, zapowiada się ciekawie". No niestety tak nie było.

Mamy dwójkę bohaterów, Charlie i Silas. Poznajemy ich w momencie kiedy tracą pamięć. I to nie raz, a zdarza się to co 48 godzin. To znaczy nie pamiętają kim są, gdzie są, nie znają ludzi w okół siebie, ale na przykład wiedzą jak się prowadzi auto. Oboje są w szoku i próbują rozwikłać co się dzieje. Kluczowe jest to, że do niedawna byli parą i ich rodziny są bardzo skłócone. To już sprawia, że wiemy w sporym stopniu, czego się spodziewać. 

Nie była to zła książka, ale też nie wiem czy sięgnę po inne pozycje tej autorki. Czytało się ją całkiem szybko. Niektóre wątki były dla mnie zupełnie niezrozumiałe i niepotrzebne. Opis książki jest trochę przerysowany. Aczkolwiek sam pomysł całkiem ciekawy i w jakimś stopniu, mimo wszystko, udało się go przelać na papier. 
Na lubimyczytac.pl tuż po lekturze dałam tej książce 7/10, jednak po dłuższym zastanowieniu się moja ocena jej spadła o 1. 

You May Also Like

1 KOMENTARZE

  1. Nie czytałam nic Colleen Hoover ale przeczytałam w swoim życiu naprawdę wiele. Pisałam o tym post wcześniej (współpraca z redakcją) Zapraszam: wtrybieoffline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń