instagram facebook tumblr

Positive vibes

Cześć! 
Dzisiejsza sesja to w sumie wynik zabawnego zbiegu okoliczności. Tego lata, podczas jednego ze spacerów po parku Ergo Hestii, stwierdziłam, że fajnie byłoby zrobić tutaj kiedyś zdjęcia. Zapisałam sobie ten pomysł w notatniku w telefonie. Bez wizji kto by pasował, jakie ciuchy, etc. Niedługo później gadałam z Karoliną, którą już zapewne znacie z kilku moich sesji. Okazało się, że ma stylizację, którą chciałaby wykorzystać do zdjęć, ale brak pomysłu co do miejsca. Jak się już możecie domyślić, nasze pomysły się zgrały, a efekt tego możecie zobaczyć poniżej. Myślę, że była to nasza kolejna, bardzo udana współpraca.

Instagram Karoliny klik

09:00 No KOMENTARZE

Cześć! Nie tak dawno temu, tematem fotowtorku w Kobiecej Foto Szkole było "karmelowe". Ostatnio średnio tworzyłam takie tematyczne zdjęcia na instagramowe wyzwania, ale akurat to mnie przekonało.

W zeszłym roku na wiosnę, kiedy zaczął się lockdown, uświadomiłam sobie sporo kwestii, bardzo zwolniłam, skupiłam na sobie i zaczęłam o siebie dbać. Zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Należę do osób, które może nie działają na pełnych obrotach 24 na dobę i nie jest ich wszędzie pełno, ale sporo sobie biorę na głowę. Staram się cały czas rozwijać w różnych kierunkach, robię zdjęcia, poznaję nowych ludzi, kombinuję i uczę się obróbki, piszę bloga, czytam i staram się później sformułować swoje myśli i opinie pisząc recenzje. Część tego, to po prostu moje hobby, ale poświęcam temu sporo swojej uwagi, czasu. Wymaga to ode mnie skupienia i pracy. Łatwo wpadam w pracoholizm. Zwłaszcza jeśli miałam na głowie też studia, albo pracę. Nieobce jest mi robienie kilometrowych list "to do". Później zadręczanie się, że tak mało z tego wykonałam. 

Wiosna 2020 wymusiła zwolnienie tempa. Zamiast ogarnąć 5 rzeczy, brałam się za jedną i starałam się ją skończyć. Dbałam o odpoczynek. Ćwiczyłam. Potrafiłam usiąść z kubkiem kawy czy herbaty i posłuchać podcastu, bez potrzeby robienia dodatkowych rzeczy, "bo tak to przecież marnuję czas". Spędzałam dnie na czytaniu książek na tarasie, piciu kawy i jedzeniu lodów o smaku słonego karmelu (to właśnie wtedy przekonałam się do tego smaku i przepadłam). Dałam odpocząć moim oczom od komputera, ale też mediów społecznościowych. W pewnym momencie wylogowałam się ze swojego głównego instagrama na 1-2 tygodnie. Oglądałam seriale na Netflixie bez wyrzutów sumienia. 
Przyznam, że dobrze wspominam ten czas. Miałam spokój w głowie. Nie porównywałam się z nikim. Zakochałam w serialu Stranger Things. Być może to dlatego, jak życie nieco wróciło do normy, mogłam na spokojnie wrócić do działania i chciałam coś robić. Poskutkowało to tym, że miałam bardzo fotograficzne lato i poznałam sporo osób.

Tamta wiosna i lato będą mi się kojarzyć właśnie z lodami słony karmel. I nie, nie jest to żadna reklama. Chociaż wtedy miałam wprost zapas tych lodów w zamrażalniku i co chwila dokładałam kolejną porcję. Ale to w sumie dobrze, kiedy jakiś smak (zapach, dźwięk czy widok) kojarzy Ci się pozytywnie z pewnym okresem w życiu. Dostrzeganie plusów to ważna rzecz. Trochę żałuję, że ta umiejętność odpuszczania nieco we mnie umarła wraz z kolejnymi miesiącami pandemii, bo znowu staram się ogarniać więcej niż jestem w stanie. Ale może nauczę się tego na nowo, kto wie? 

Jesteśmy wychowywani w kulturze ciągłej pracy, rozwoju, robienia masy rzeczy na raz. Nudzisz się? Zaraz znajdziemy Ci coś do zrobienia. Roboty jest cała masa. Masz pracę, a jednocześnie sporo czasu wolnego? To co to za praca! A jeszcze jak lubisz do niej chodzić i nie odliczasz co tydzień do wolnego, to jesteś prawie jak kosmita. Jeśli nie uprawiasz sportu x razy w tygodniu, nie uczysz się języków, nie czytasz x książek w miesiącu, nie rozwijasz się w choćby kilku kierunkach, to marnujesz życie. A to nie prawda.
Im jestem starsza, poznaję nowych ludzi, ale też obserwuję osoby w internecie mówiące o psychologii i problemach społecznych, tym bardziej dostrzegam, jakie te przekonania są niezdrowe. Pracoholizm i ciągła potrzeba doskonalenia się, to nie są dobre rzeczy. Każdy potrzebuje odpoczynku, wyłączenia się, odmóżdżenia (nie każde zajęcie musi być super pożyteczne). Wzięcia porządnego oddechu. Ostatnio usłyszałam, że nuda potrafi być źródłem fajnych pomysłów. Myślę, że coś w tym jest. Czasami dobrze jest się ponudzić i nie jest to marnowanie czasu.

Dominika z Kobiecej Foto Szkoły klik

17:43 No KOMENTARZE


13:10 No KOMENTARZE
Cześć! Dzisiaj kolejna sesja, ale tym razem mini, ponieważ jest to sesja wizerunkowa. Zrobiłam kilka ujęć mojej koleżance po fachu, również pani fotograf. Potrzebowała nowych zdjęć na swoje strony, więc wybrałyśmy się do lasu i coś tam razem pokombinowałyśmy. Jedno z tych ujęć, ale w czarno-białej wersji, mogliście już widzieć tutaj i na moim instagramie, ponieważ użyłam go także do zadania do szkoły. 
Powiem Wam, że taka fotografia, gdzie trzeba uchwycić kogoś podczas jego pracy, zajmowania się swoją pasją, też jest ciekawym doświadczeniem. Z chęcią bym tak jeszcze podziałała. Może z kimś zajmującym się wizażem? Kto wie. To na pewno pomysł do przemyślenia. 


Instagram Oli klik

13:17 No KOMENTARZE
Cześć! Aktualnie, jak można zauważyć, jest u mnie mniej sesji. W zeszłym roku o tej porze szalałam na mieście z aparatem i nowymi osobami. W tym, trochę bardziej wciągnęły mnie codziennie, prywatne sprawy. Co nie znaczy, że nie planuję nowych współprac. Zgaduję się z modelami i zbieram już inspiracje do projektów. Aczkolwiek korzystając z tego, że mam małą przerwę od sesji, to nadrabiam obróbkę innych zdjęć. Trochę wstyd przyznać, ale na moim komputerze zalega kilka folderów jeszcze z zeszłych wakacji, a nawet jeden z wiosny i lockdownu. Powoli się z nich wygrzebuję i może w końcu ujrzą światło dzienne. Całkiem fajne ujęcia tam znajduję. 

Dzisiejsze zdjęcia są akurat bardzo świeże. Zrobiłam je podczas jednego z czerwcowych wieczorów w tym roku. No nie mogę przejść obojętnie obok złotej godziny i natury. A jeszcze mając swój ogród, grzechem byłoby nie skorzystać. Podejrzewam też, że ci z Was, którzy są ze mną dłużej, doskonale wiedzą, że to właśnie w takich zdjęciach czuję się jak ryba w wodzie :) Co prawda kiedyś robiłam je bardziej w ciągu dnia, bo ostre światło i wszelkie przepalenia mnie nieco przerażały, ale jak to mówią trening czyni mistrza, a nowy sprzęt i programy też ułatwiają robotę. Teraz już się mniej boję ostrzejszego światła, chociaż też wiele nauki jeszcze przede mną. Miłego oglądania!

13:01 No KOMENTARZE
Newer Posts
Older Posts

Strony

  • Strona główna
  • ABOUT ME
  • CONTACT/COLLABORATION

Cześć!

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Rozgość się.
Jestem Marta i mieszkam nad morzem, chociaż swoje serducho zostawiłam w górach. Co u mnie znajdziesz? Na pewno dużo zdjęć, książek, relacji z podróży i wydarzeń, a do tego trochę muzyki. Lubię pisać, dzielić się swoimi spostrzeżeniami i myślami. Staram się zarażać pozytywną energią i cieszyć z małych rzeczy. Ponoć całkiem otwarty i rozgadany ze mnie człowiek, więc myślę, że nie będzie Ci ze mną nudno.

Więcej informacji znajdziesz w zakładce "about me".

Follow Me

Etykiety

analog DailyPost Inne muzyka recenzje relacje sesje TAGI tematyczne zdjęcia

Archiwum

  • ▼  2023 (7)
    • ▼  kwietnia (2)
      • Home vibes - spring is coming
      • Orłowo in winter
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2022 (33)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (2)
    • ►  września (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2021 (53)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2020 (70)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (6)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2019 (53)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (3)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (3)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2018 (88)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (10)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2017 (96)
    • ►  grudnia (11)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (12)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (10)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2016 (32)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (4)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (18)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (7)
    • ►  września (5)

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty

  • Justyna
  • Because it's cool to give!
  • Miała dzikie serce
  • DearMe
  • Bling bling
  • TSF photoshoot
  • 25 years old
  • Pancakes
  • Hello, June!
  • Ada

Obserwatorzy

Translate

Created with by ThemeXpose