Dawno nie było muzycznego postu, także czas nadrobić zaległości. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Miłego słuchania! :)
10:00
2
KOMENTARZE
,,Przeczucia to książka o pierwszej miłości. Elżbieta Górska, główna bohaterka, w przeddzień rozpoczęcia nauki w liceum przeprowadza się wraz z całą rodziną do nowego miasteczka. Już pierwszego dnia roku szkolnego poznaje Emilię — pozornie będącą zupełnym jej przeciwieństwem. Choć szybko zaprzyjaźniają się, wkrótce ich relacja zostaje wystawiona na ciężką próbę — w życiu Emilii pojawia się pewien chłopak…
Tytułowe Przeczucia to przeczucia przez duże „P”. Zdarzają się Elżbiecie dość często i zazwyczaj sprawdzają się w stu procentach. Związane są z ludźmi, ale także z wydarzeniami, w których ona sama bierze udział. Elżbieta nie wie, skąd się biorą. Prawdopodobnie z niewytłumaczonej (a może niewytłumaczalnej) intuicji…
Książka Przeczucia jest autorskim debiutem Leny Klimki."
10:00
No KOMENTARZE
Pisałam Wam w ostatnim poście, że lada dzień wracam na uczelnie, a tu niespodzianka bo pojawię się tam dopiero w przyszły wtorek. Tak to jest, jak się nie czyta uważnie aktualności na stronie swojego wydziału. Aczkolwiek nie narzekam na dodatkowy tydzień wakacji, ależ skąd!
Za oknem szaro buro i wietrznie, czyli jesień w pełni. Dlatego stwierdziłam, że czas odkopać zdjęcia jeszcze z lipca. Może trochę ocieplą tą ponurą atmosferę. Robione telefonem w czasie wycieczki z siostrą na rolki i deskę. Tak wygląda okolica, w której mieszkam. Kompletna wieś. Jeziora, pola, lasy. Z jednej strony coraz bardziej męczy mnie mieszkanie na takim "zadupiu", ale z drugiej strony, wiem, że w przyszłości będzie fajnie przyjeżdżać tutaj raz na jakiś czas, żeby odpocząć od miejskiego zgiełku. Widoki potrafią być naprawdę fajne!
14:12
No KOMENTARZE
Dzisiaj 1 październik czyli teoretycznie zaczynam kolejny rok akademicki. Napisałam teoretycznie, ponieważ dzisiaj była inauguracja i jeszcze brak zajęć, ale od jutra witaj uczelnio. W sumie to dosyć dziwne uczucie, bo czeka mnie ostatni rok studiów. Za rok o tej porze (o ile obronię się jeszcze w okolicach sesji letniej) będę miała już pełne wykształcenie wyższe i skończę swoją edukację. Co prawda planuję chodzić na różne kursy, warsztaty, etc., ogólnie wciąż się rozwijać, jednak to już będzie co innego. Koniec zajęć, egzaminów, pisania prac. Wakacje 2018 były moimi ostatnimi takimi prawdziwymi wakacjami, jako student. Witaj dorosłe życie już niedługo.
Na początku lata stworzyłam na blogu listę rzeczy, które chciałabym zrobić przez te 3 miesiące. Jeśli jesteście ze mną tutaj już dłużej, to dobrze wiecie, że lubię robić podsumowania. Przyznam, że nie wszystkie podpunkty udało mi się wykonać, ale czy to kogoś dziwi?
22:15
No KOMENTARZE
