Kredziarz

by - 16:23



,,W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice.

Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Spędzają czas, jeżdżąc na rowerach i szukając wrażeń. Porozumiewają się kodem: rysowanymi kredą ludzikami. Pewnego dnia jeden tajemniczy znak prowadzi ich do ludzkich zwłok. Od tej chwili wszystko zmienia się w ich życiu.

Trzydzieści lat później Eddie i jego przyjaciele dostają listy z wiadomością napisaną tajemniczym kodem z dawnych lat. Uważają, że to żart do momentu, gdy jeden z nich nie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Do Eddiego dociera, że jedyną drogą do ocalenia siebie przed podobnym losem jest próba zrozumienia, co tak naprawdę stało się przed laty.

Kredziarz to najlepszy rodzaj suspense’u, w którym teraźniejszość doskonale współgra z reminiscencją, każda postać jest wyraźnie zarysowana i interesująca, żadna z zagadek nie pozostawia w czytelniku niedosytu, a zwroty akcji zaskoczą nawet najbardziej doświadczonego czytelnika."

O tej książce swego czasu było dosyć głośno i pojawiała się w wielu miejscach. Mnie też kusiła, ale jakoś tak odkładałam tę lekturę na później. W końcu zobaczyłam ją w swojej bibliotece i stwierdziłam ,,to jest właśnie ten moment!". 
Jedyne co o niej wiedziałam to, że jest o paczce dzieciaków i morderstwie. 

Nie wiem czy oglądaliście albo czytaliście ,,To" Kinga? Ja mam zaliczony tylko seans i niemalże od razu odczułam ten sam klimat w ,,Kredziarzu". Aż byłam w szoku. Aczkolwiek nie, nie jest to chamskie zgapienie. King stworzył morderczego klauna, tutaj nie ma żadnych tego typu stworów. Za to mamy morderstwo sprzed lat, bandę dzieciaków i masę tajemnic. Na zmianę wędrujemy do roku 1986 oraz 2016. Także poznajemy historię od początku oraz to jak nasi bohaterowie radzą sobie w dorosłym życiu. Sporo spraw wychodzi na jaw, niektóre relacje się komplikują, niektórzy próbują rozdrapać stare rany. Ogólnie sporo się dzieje.

Główne motywy to nowy, dziwny nauczyciel, który obdarza uczuciem niewłaściwą, według mieszkańców miasteczka osobę, banda naszych głównych bohaterów, którzy dostają kredę i zaczynają zabawę w rysowanie nią różnych znaków oraz wymyślenie własnego systemy do porozumiewania się i tajemnicze morderstwo. Brzmi ciekawie?

Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale z ręką na sercu mogę Wam polecić tę pozycję. Mi się bardzo spodobała i szybko wciągnęłam całość. Zaciekawia, trzyma w napięciu, zaskakuje i człowiek chce wiedzieć jak się wszystko skończy. Do tego ten klimat. No ja przepadłam. 

You May Also Like

0 KOMENTARZE