Pacjentka

by - 20:20






,,Ceniona malarka i fotografka mody Alicia Berenson wiedzie życie, jakiego każdy mógłby jej pozazdrościć. Do czasu. Pewnego wieczoru jej mąż Gabriel wraca do domu, zaś Alicia strzela mu w głowę pięć razy, zabijając go na miejscu. Od tego momentu kobieta przestaje mówić. Nikt poza nią nie wie, co wydarzyło się tamtej nocy. Ostatecznie trafia do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego Grove.

Po sześciu latach w tymże ośrodku rozpoczyna pracę psychoterapeuta Theo Faber, zafascynowany postacią Alicii i jej historią. Theo robi wszystko, co w jego mocy, aby dotrzeć do pacjentki i sprawić, żeby się przed nim otworzyła, a także aby rozwikłać zagadkę śmierci Gabriela. Poznając pacjentkę, psychoterapeuta nieoczekiwanie odnajduje coraz więcej podobieństw w ich losach, począwszy od traumatycznego dzieciństwa. Dokąd zaprowadzą go te rozmowy i co się stanie, jeśli Alicia wreszcie zacznie mówić?"

Ośrodek psychiatryczny, tajemnicze zabójstwo i milczenie skazanej. Nie brzmi to jakoś bardzo odkrywczo, ale zapowiada się ciekawie. Dlatego też skusiłam się na tą książkę. 

Mamy głównego bohatera Theo, który podejmuje się przeprowadzenia terapii Alicii. Jest on zafascynowany jej przypadkiem i chce dojść do przyczyny, czemu ta kobieta zamordowała swojego męża i dlaczego od tamtego czasu nie wypowiedziała żadnego słowa. Przy okazji jego pracy, dowiadujemy się też sporo na jego temat. Jak wygląda jego małżeństwo oraz jak kiedyś wyglądało jego życie. Pod tym względem jest to bardzo ciekawa analiza psychiki człowieka. Traumy z dzieciństwa oraz przywiązanie do drugiego człowieka, na tyle silne, że nie potrafi odejść mimo bólu, który mu wyrządza. 
To wszystko przeplatane jest zapiskami z pamiętnika Alicii. Także mamy też trochę urywków z jej życia.

Początek mi się spodobał, ponieważ od razu czuć taki fajny klimat. Ośrodek psychiatryczny, różne pacjentki a także personel, pełen różnych charakterów. Później następuje trochę akcji, ponieważ poznajemy też różne osoby z życia Alicii. Przyznam, iż co jakiś czas zastanawiałam się kto i dlaczego może być tym winnym. Autor podsuwał nam w pewnych momentach wskazówki, ale mi osobiście one niewiele dały. Co prawda, po lekturze, czytałam opinie, że można się było domyślić zakończenia. Mnie ono całkowicie zaskoczyło. Zupełnie się nie spodziewałam takie zwrotu akcji. To było jak takie połączenie kropek i zagadka rozwiązana. Pod tym względem ta pozycja bardzo u mnie zapunktowała. Czemu napisałam "pod tym względem"? Całość wciąga, czyta się całkiem szybko, ale na sporo zabiegów miałam reakcję "dosyć typowo jak na thriller". Jednak ta końcówka uratowała moją ocenę. 

You May Also Like

0 KOMENTARZE