Szkic
"Opowieść, która znakomicie łączy wątki kryminalne oraz paranormalne.
Siedemnastoletnia Bea Washington wychodzi z ośrodka odwykowego, w którym odkrywa u siebie dziwną cechę. Jeśli rysuje przy kimś, rysuje myśli tej osoby. Miastem wstrząsają śmiertelne napaści na tle seksualnym na młode dziewczyny. Bea, korzystając ze swojego daru, postanawia rozwikłać tę zagadkę.
Czy bohaterce uda się wytrzymać w trzeźwości? Czy pokona uczucie do narkotykowego dilera? Kim okaże się poznany niedawno policjant, wrogiem czy przyjacielem?"
Do lektury skusił mnie opis książki. Mamy 17-letnią dziewczynę, która dopiero co wyszła z odwyku i od równych 3 miesięcy nie brała narkotyków. W ośrodku zajęła się rysowaniem. Dzięki temu odkryła swój niepowtarzalny dar, a mianowicie patrząc na daną osobę potrafi przelać na papier, wraz z detalami, to o czym ona w danej chwili myśli. Jest to niezwykłe, ale z drugiej strony też trochę przerażające.
Bea właśnie zmienia szkołę, zaczynając wszystko od nowa. Nowe środowisko, nowi koledzy, nowe wyzwania. Już pierwszego dnia spotyka chłopaka, z którym kiedyś była na obozie artystycznym. Od razu zaczynają się kumplować i dziewczyna cieszy się, że ma chociaż jednego przyjaciela. Niestety, nie może być tak pięknie i spokojnie, bo jak się okazuje po okolicy grasuje gwałciciel i morderca. Co chwila miastem wstrząsają wieści o jego kolejnych ofiarach, którymi są młode dziewczyny. Bea chce wykorzystać swój dar i rozwiązać zagadkę.
Książka jest bardzo krótka. Właściwie można ją przeczytać w jeden dzień (mi lektura zajęła prawie 3 dni, ale gdyby tak porządnie przysiąść to dałoby radę to skrócić). Zdecydowanie wciąga, momentami trzyma w napięciu, a zakończenie zaskakuje. Nie spodziewałam się takiego rozwiązania. Podobało mi się ukazanie osoby, która z jednej strony chce komuś pomóc, zrobić coś dobrego a z drugiej wciąż walczy z nałogiem i swoimi dawnymi demonami. Może nie znajdziemy tutaj bardzo dogłębnej analizy psychologicznej kogoś uzależnionego od narkotyków, ale i tak wyszło całkiem fajnie i interesująco. Musze przyznać, że autorce z powodzeniem udało się połączyć kryminał z wątkami paranormalnymi. Wyszła z tego ciekawa historia. A końcówka sprawiła, że z wielką chęcią skusiłabym się na drugą część bo czuję (taki pozytywny) niedosyt i niektóre rzeczy nie zostały wyjaśnione.
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu YA.

2 KOMENTARZE
Masz rację - opis brzmi bardzo zachęcająco i dlatego zdecydowałam się nie czytać środkowej części postu, żeby sobie przypadkiem nic za spoilerować :D
OdpowiedzUsuńAle przecież tam nie ma spojlerów :P Napisałam tylko ogólny opis, bez szczegółów.
Usuń