Cześć!
Zgodnie z zapowiedzią na snapchacie, mam dzisiaj dla Was coś nowego.
Rok temu pisałam na blogu post, w którym zawarłam swoje cele na zeszły rok. W tym roku też stworzyłam taką listę, jednak tym razem nie dzieliłam się nią tutaj. Właściwie nie wiem dlaczego tak wyszło, ale stwierdziłam po pewnym czasie, że tym razem zostawię ją dla siebie. Zdradzę, że jednym z podpunktów był rozwój w fotografii. Zresztą czy to coś nowego u mnie? Raczej nie, chociaż tym razem oprócz doskonalenia zdjęć makro i innych, w których dobrze się czuję, chciałam zacząć ćwiczyć w tych dziedzinach fotografii, w których już nie jest tak łatwo i kolorowo. W związku z tym stworzyłam sobie taki mini "projekt", dzięki któremu chcę się podszkolić i uczyć nowych rzeczy. Przyznam, że trochę zaszalałam bo od razu rzuciłam się na głęboką wodę, co jest u mnie raczej rzadkie. Aż się sama sobie dziwię, serio. Do tej pory jeśli chodzi o portrety i ogólnie fotografowanie ludzi, raczej skupiałam się na znajomych. Ludzie których znam, z którymi mogę pogadać, miło spędzić czas i przy okazji porobić trochę zdjęć. Z reguły te fotki były dosyć spontaniczne ale coś tam z tego wychodziło. Jednak nigdy nie były to jakoś szczególnie planowane sesje, nie ustawiałam nikogo, nie mówiłam "teraz ręka tutaj i spójrz się w tą stronę".