instagram facebook tumblr

Positive vibes


,,To już jest koniec, nie ma już nic..."

Ja to umiem zacząć pozytywnie nowy post, nie ma co. Mamy 31 grudnia, czyli koniec 2016 roku (wow, Pawłowska cóż za odkrycie!). Tym samym robię dzisiaj taki podsumowujący wpis. Wiem, że dla części, tego typu rzeczy są zbędne ale ja je lubię. Nieraz po pewnym czasie do nich wracam, wspominam, patrze co się zmieniło, itp. 

10:00 6 KOMENTARZE
Cześć!

Najedzeni, wypoczęci? Jeśli tak, to bardzo się cieszę. Osobiście bardziej mnie wymęczyły same Święta niż przygotowania do nich. A jak mi minęły? Tradycyjnie wzięło mnie na bajki. Polecam "Gdzie jest Dory?". Naprawdę fajny seans. Odwiedziłam też z rodzicami Rewę i wypróbowałam nowe obiektywy, które dostałam pod choinkę. Drugi dzień Świąt spędziłam w onesiu z mopsami, tworząc kolaże. I to chyba tyle. Jakoś wiele się nie działo. A tymczasem zapraszam Was na zdjęcia!

11:19 4 KOMENTARZE



Wesołych Świąt wszystkim!

        Dużo dobrego jedzenia, spokoju, zdrowia, pomyślności, rodzinnego ciepła, fajnych prezentów, odpoczynku od codziennej bieganiny. 
Niezapomnianego Sylwestra oraz samych sukcesów w Nowym Roku.

15:00 No KOMENTARZE

Hej Wam! 

Usiadłam z kawą przed komputer i przyznam się iż miałam nie małą zagwozdkę jaki post przygotować tym razem. Robiąc "must have", w głowie migał mi jeszcze pomysł na prezenty świąteczne. Jednak chyba już trochę za późno na to, prawda? I tak w tym roku nie zaszalałam i nie miałabym się za bardzo czym tutaj pochwalić (w sensie żadnym odkryciem gdzie i jakie kupić super prezenty). Może jedynie faktem, iż bony podarunkowe (typu masaż, kolacja, etc) są dobrym pomysłem ~ na przykład dla rodziców. Po za tym, reszta moich zakupów to wynik chodzenia po sklepach w galerii i szukania inspiracji (i sporadyczna wizyta na allegro). Ważne, że się udało i nikt w Święta nie zostanie bez prezentu i myślę, że będzie z niego zadowolony.
14:44 2 KOMENTARZE
Hej Wam!

Nigdy nie robiłam ulubieńców na blogu. Lubię tego typu posty czasami przeglądać u innych, ale sama chyba nie zebrałabym wystarczającej liczby rzeczy co miesiąc.
Jednak stwierdziłam, że zrobię taką małą listę mojego "must have" (jeśli tak to można nazwać) na grudniowe wieczory.

19:48 4 KOMENTARZE
Hej Wam!

Ostatni raz post tego typu robiłam już ponad rok temu. Wow. Myślałam, że odległość czasowa będzie mniejsza. Może to i lepiej?
Kto zgadnie co przygotowałam tym razem? Zobaczcie sami!

21:27 2 KOMENTARZE
Hej Wam!

Posty częściej niż raz na tydzień? Wow, Pawłowska szalejesz!
Chwilę mnie nie było tutaj, także teraz to nadrabiam. 
Lubię czasami dzielić się z Wami moimi przemyśleniami czy innymi pomysłami, ale przyznam iż przygotowywanie fotograficznych postów daje mi największą radość. I mają też największy odzew z Waszej strony, co mnie również cieszy :)
17:00 No KOMENTARZE
Hej Wam!

Wiem, że chwilę mnie tutaj nie było. Trzeba było ogarnąć kilka rzeczy na uczelnie i musiałam odłożyć bloga, listy i maile na chwilę na bok. Jednak już wracam!
Dzisiaj przychodzę do Was z czymś bez czego żaden fotograf nie może się obejść, czyli programy do obróbki zdjęć. Chcę Wam przedstawić kilka moich faworytów i polecić też takie, które są bardzo proste w obsłudze. Będą to zarówno programy na komputer jak i aplikacje na telefon.


15:42 No KOMENTARZE
Hej Wam!

Od dzisiaj chcę ruszyć z pewną serią. Po nazwie postu pewnie już się domyślacie co to będzie.
Na pierwszy ogień idzie Instagram. Aplikacja pewnie już wielu dobrze znana. Została stworzona w 2010 roku przez Kevina Systrom'a i Marka Krieger'a. 
Aktualnie jej właścicielem jest Facebook.
Osobiście konto na Instagramie mam od prawie 3 lat (dokładnie tyle minie w Wigilię). O dziwo wcześniej byłam średnio do tego nastawiona. Jakoś nie widziałam tej całej idei i zdecydowanie nie ubolewałam nad tym, że nie mogę założyć sobie profilu na moim telefonie. 
Właściwie to nie wiem co się zmieniło. Może fakt, że Instagram zyskał ogromna popularność? Pamiętam jak dostałam nowy telefon i jedną z pierwszych rzeczy, którą zainstalowałam był właśnie ig. Z czystej ciekawości, a nóż się wkręcę i będzie fajnie. No i było. Aktualnie na swoim koncie mam 2 360 zdjęć. Obserwuje mnie 4 772 osób, a sama obserwuję 2 035. Czy spodziewałam się tego, kiedy go zakładałam? Nigdy w życiu. Po mojej "karierze" na photoblogu, chciałam mieć po prostu kolejne takie miejsce, gdzie będę wrzucać zdjęcia i jakiś krótki opis do nich. Nie pomyślałabym, że tyle ludzi zacznie mnie obserwować, lajkować, czasami komentować. Oczywiście każdej takie osobie dziękuję za aktywność! To bardzo miłe kiedy komuś podoba się to co robimy :)

18:09 No KOMENTARZE
Hej Wam!

Post zaczęłam pisać już wczoraj ale niestety jak widać nie udało mi się go wtedy dodać. Mamy już listopad, czyli jeden z dwóch najbardziej nielubianych przeze miesięcy w roku (drugim jest marzec). Jednak jakoś trzeba przeżyć ten czas. Nie ma co marudzić. W związku z tym, że ostatnio zaczęłam znowu robić zdjęcia, to tym razem zapraszam Was na małą relację z niedzielnego spaceru po Jaśkowej Dolinie we Wrzeszczu oraz wczorajszego po Osowie. Co do pierwszego miejsca to serio byłam nim oczarowana. Strasznie mi się spodobało. Muszę tam częściej bywać. Przez mieszkanie na Osowie i fakt, że do wielu miejsc mam daleko, przestałam je odwiedzać. Bywam w nich raz na bardzo długi czas. Chyba pora to zmienić.



13:15 2 KOMENTARZE
Hej Wam!

Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, co mnie samą zaskoczyło. Pierwszy raz od ponad dwóch lat wzięłam do torby aparat i poszłam focić. Sama z siebie i to w taką pogodę. Brzmi to może trochę dziwnie, ale od kiedy zaczęłam moją przerwę fotograficzną (o czym pisałam w poprzednim poście), głównym kompanem w codziennym życiu był aparat w telefonie. Olympusa wyjmowałam głównie na warsztaty i czasami na jakieś wydarzenia, ale wtedy i tak rzadko z niego korzystałam. 
Jednak ten jesienny klimat za bardzo kusił. Wykorzystałam fakt, że poranne ćwiczenia zostały odwołane i ruszyłam do Parku Oliwskiego. Pogoda trochę średnia, ale chyba dałam radę coś stworzyć, mimo to. Zresztą sami oceńcie.


17:45 4 KOMENTARZE
Cześć!

To co dzisiaj chcę tutaj przedstawić, miało powstać jeszcze na starym blogu. Trochę się dziwię, że koniec końców robię to dopiero teraz. Aczkolwiek jak to się mówi, lepiej późno niż wcale.
O czym będzie? Chcę Wam trochę przybliżyć początki mojej przygody z fotografią. Obiecuję, że nie stworzę eseju i postaram się Was nie zanudzić.

20:14 2 KOMENTARZE
Cześć!

Myślę, że post który chcę dzisiaj przedstawić, raczej Was nie zaskoczy. Chociaż przyznam, że na ten pomysł wpadłam dopiero niedawno. Chciałam go stworzyć jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego, ale niestety średnio mi to wyszło.
Osobiście jestem właśnie po pierwszym tygodniu zajęć. Zaczęłam 3 rok, czeka mnie teraz pisanie licencjatu i wybieranie studiów II stopnia. Brzmi trochę strasznie? Przyznam, że stresik jest i to nie mały. Jednak nie ma co się denerwować na zapas, na razie to dopiero początek.
Chcę Wam dzisiaj troszkę opowiedzieć o swoich studiach i dać kilka rad (mam nadzieję pomocnych).

17:42 No KOMENTARZE

Hej Wam!

Troszkę się z tym postem spóźniłam, ale niestety siły wyższe.
Teoretycznie ostatni dzień moich wakacji był w niedzielę, ale praktycznie to dopiero dzisiaj miałam pierwszy dzień nowego roku akademickiego.
Rok temu stworzyłam podobny post (klik). Dla niektórych być może tego typu wpisy na blogach są zbędne. Ja moją stronę traktuję w pewnym stopniu jak internetowy pamiętnik i lubię czasami umieścić tutaj coś bardziej osobistego i móc za jakiś czas do tego wrócić :)
Pierwsza myśl, która mi się nasuwa gdy myślę o tegorocznych wakacjach, to fakt że zdecydowanie były one bardzo pracowite. Chyba nigdy wcześniej nie miałam takiego lata.
Lipiec zaczął się od pracy. Później spełniłam jedno ze swoich marzeń, czyli wyjazd do Londynu.
Jeśli ktoś nie widział relacji to zapraszam tutaj -> Londyn
Po powrocie czekała na mnie druga praca. Z tej byłam dużo bardziej zadowolona i na prawdę miło wspominam ten okres. Przyszedł sierpień i standardowo rodzinny trip po Polsce (więcej tutaj -> Podlasie).
23:10 2 KOMENTARZE




Kiedy ja ostatni raz byłam w oceanarium?

Chyba jak moja siostra jeździła jeszcze w wózeczku (aktualnie ma 14 lat, tak więc było to już kawał czasu temu). Ogólnie rzadko bywam w Gdynii, mimo, że jest tam jedno z moich ulubionych miejsc w Trójmieście (klif w Orłowie). Także korzystając z okazji, wybrałam się zobaczyć co słychać w mieście obok.
Co do oceanarium, stwierdzam że to naprawdę fajne miejsce. Polecam każdemu. Na widok tylu kolorowych rybek dosłownie oszalałam. Latałam z aparatem jak nienormalna robiąc (tradycyjnie) masę zdjęć.
Zresztą przekonajcie się sami :)


21:08 3 KOMENTARZE
Hej Wam!

Przygotowałam dla Was dzisiaj relację z trzecich, ostatnich warsztatów. W momencie gdy zaczynam pisać tego posta, zdjęcia są świeżo zgrane z aparatu, aczkolwiek widziałam je wczoraj na dużym ekranie (tak, Pawłowska po raz pierwszy dodaje fotki wcześniej niż po tygodniu od wydarzenia, wszyscy w szoku). Jeśli miałabym ocenić mój "rozwój" w ciągu tych trzech spotkań, to myślę, że na ostatnim najbardziej się rozkręciłam. Lepiej późno niż wcale, prawda? Przyznam, że trochę mi smutno z faktem, że warsztaty dobiegły końca. Były na prawdę świetne. Super atmosfera, fajni ludzie, prowadzący był również strzałem w dziesiątkę. Robienie zdjęć było czystą zabawą. Bo tym właśnie powinno być.


22:22 2 KOMENTARZE
Hej!
Trochę mnie tutaj nie było. Chociaż dwa tygodnie to jeszcze nie jest tak źle. Najpierw nauka do poprawki, a ostatni tydzień spędziłam na jeżdżeniu po Trójmieście i załatwianiu różnych spraw. Jak na razie ostatni miesiąc moich wakacji zdecydowanie nie należy do leniwych. Mimo, że skończyłam w końcu 2 sezon Scream a zaraz to samo będzie z Pretty Little Liars. Aczkolwiek o tym będzie oddzielny post.
O czym zatem dzisiaj? Też o seansach. W ciągu ostatnich kilku miesięcy, o dziwo dobrych parę razy udało mi się odwiedzić kino. I dzisiaj chcę Wam przedstawić "recenzję" dwóch filmów, które widziałam i mogę Wam polecić z czystym sumieniem.

13:20 No KOMENTARZE
Od dwóch lat robimy z rodzicami małe lub większe objazdówki po Polsce. Zawsze dzieje się to w sierpniu. Za pierwszym razem odwiedziliśmy Warszawę, Lublin, Kazimierz Dolny, nasze rodzinne miasta i Wilno. Później była Białowieża i Lidzbark Warmiński. 
W tym roku początkowo mieliśmy odwiedzić południe Polski, w tym Kraków. Jednak przez siły wyższe wylądowaliśmy na Podlasiu.
22:58 2 KOMENTARZE
Cześć!

Co prawda od mojego powrotu do Polski minął już ponad tydzień, ale zaczęłam pracę, a więc znowu dokuczał mi brak czasu. Zaraz znowu szykuje się podróż, także dodaję post póki mam chwilę.

Jeśli chodzi o ostatni wyjazd to wciąż cierpię na depresję po wyjazdową.
Londyn to zdecydowanie fajne miejsce, ma w sobie "to coś". Myślę, że jeszcze nie raz do niego wrócę. Mimo spędzonego tam 1,5 tygodnia czuję, iż to co widziałam to tylko mała część tego co to miasto ma do zaoferowania. Ale cieszę się, że w końcu udało mi się spełnić jedno z większych marzeń. 
I jak to zwykle ze mną bywa, narobiłam masę zdjęć (prawie 500 - chociaż jak na mnie to i tak w sumie niewiele) i przygotowałam dla Was całkiem sporą relacje. Nie będę za bardzo opisywać każdego z pokazanych miejsc. W większości są to różne muzea, ale nie tylko. 

 Myślę, że nie będę już dłużej przedłużać, więc zapraszam Was do oglądania :)

Pierwszy dzień, czyli podróż. 28 godzin nim wysiedliśmy  na miejscu. Bus, autokar i prom. W momencie kiedy dopłynęliśmy do Dover nie mogłam oderwać oczu od klifów. Super widok, na prawdę.


18:07 2 KOMENTARZE

Zgodnie z obietnicą dodaję drugą część zdjęć :)



18:59 No KOMENTARZE
Moją lustrzankę ostatni raz w rękach miałam w sierpniu 2014 roku, na małym tripie po Polsce. Potem włożyłam ją do szafki i poszła w zapomnienie. Zaczęłam studia, nowy tryb życia i po prostu straciłam wenę i motywację na latanie z aparatem. Wystarczył mi telefon. Do czasu.

20:32 No KOMENTARZE
Kolejny post, który siedział w wersjach roboczych od marca.
 O czym będzie? O czymś dosyć nietypowym dla mnie. nawet bardzo nietypowym. Jednak co zrobić kiedy jest się kobietą (teraz w głowie "być kobietą, być kobietą..."). 
Na wstępie chcę powiedzieć od razu, że wielkim znawcą nie jestem i piszę tylko to co sama zauważyłam. Także, jak się można domyśleć będzie on o kosmetykach. Osobiście jakoś dużo ich nie stosuję, chociaż kolekcja w pudełku rośnie (ale to dlatego, że część rzeczy kupuję i później stosuje "od święta"). Pokażę Wam zarówno to co stosuję do makijażu, jak i kosmetyki do pielęgnacji. Będą to takie moje "ulubieńce".
Co do pielęgnacji, dużo nie używam bo nie mam jakiś strasznych problemów z cerą. Codziennie się też nie maluję. Lubię naturalność, ale czasami mam po prostu ochotę wyglądać nieco bardziej jak ogarnięty człowiek i wtedy muszę wygospodarować te dodatkowe 10 minut w łazience przed wyjściem.
Jak wspominałam post był po części stworzony jeszcze w marcu. Od tego czasu się nieco zmienił mój asortyment kosmetyków. Także pokażę Wam i te stare i te nowe :)

11:53 2 KOMENTARZE
Miałam jakieś 13 lat kiedy koleżanka z klasy powiedziała mi, że istnieje takie coś jak photoblog.pl. Pokazała mi swoje konto i jak to wszystko działa. Jak to bywa z człowiekiem ciekawym świata, też stworzyłam swój profil. Na początku dodawałam zdjęcia psiaków z internetu. Już nawet nie pamiętam co wtedy pisałam. Niedługo później założyłam nowe konto i tak się zaczęła moja przygoda w internecie. Mimo mojego często słomianego zapału (ileż to razy próbowałam pisać pamiętnik i zawsze kończyło się tak, że po jakimś czasie brałam nowy zeszyt) wypracowałam w sobie regularność w dodawaniu postów (której teraz mi niestety brak). Robiłam zdjęcia swoją starą nokią xpress music albo aparatem który właśnie dostałam od taty w "spadku" (i służy mi do dziś). Zdjęcia oczywiście nie były jakieś super, chociaż pamiętam że kilka z nich do dziś jest powodem mojej dumy. Ale i tak to dalej robiłam. Pisałam. Cykałam zdjęcia. Miałam można by powiedzieć hobby, które się rozwijało. Robiłam coś co serio lubiłam. Początki nigdy nie są łatwe. Ale od czegoś trzeba zacząć.
23:43 2 KOMENTARZE

Hej wszystkim!

Witam Was po sporej przerwie spowodowanej zaliczeniami oraz sesją. Ponad miesiąc ciężkiej pracy, nie polecam. Dzisiaj pisałam ostatni egzamin i tym samym zaczęłam wakacje.
W mojej głowie zrodziła się masa planów na najbliższy czas, również tych dotyczących bloga. Chcę jakoś z tym ruszyć, znowu wyćwiczyć regularność we wstawianiu postów. Co mi z tego wyjdzie? Się okaże. Z pewnością zagości tutaj masa zdjęć oraz nie jeden tematyczny wpis. Trochę zabawne jak nauka pobudza w człowieku wenę twórczą i nagle ma on tysiąc pomysłów na minutę. Bo przecież wszystko lepsze od kucia do egzaminów, haha.
Z czym do Was dzisiaj przyszłam? Z małą zapowiedzią nowych zdjęć.
Tak, po 1,5 roku ruszyłam w końcu mojego kochanego Olympusa i ruszyłam w teren. Pierwsze warsztaty miały miejsce jeszcze w kwietniu, a drugie w pierwszy weekend czerwca. Postaram się jakoś złączyć oba dni w jeden post. Przy okazji napiszę co nieco o samych zajęciach. Tymczasem łapcie zdjęcia "backstage'u" z telefonu.
Co do samych wakacji, w planach jest wyjazd do Anglii (którego nie mogę się doczekać coraz bardziej), być może też w góry, praca i sporo rzeczy które jakoś pomogą mi odżyć po tym ciężkim roku i się trochę artystycznie "wyżyć". Myślę, że niektóre rezultaty będą gościły na moim blogu :)

20:09 No KOMENTARZE
Hej!

Tak wiem, w ostatnim poście napisałam "nowa notka już jutro", a to jutro jak zwykle mi się przedłużyło. Ponadto wcale nie przyszłam do Was ze zdjęciami (ale spokojnie na nie też przyjdzie czas). To co dzisiaj Wam zaprezentuje jest, że tak powiem totalnym spontanem.


Każdy kto mnie zna i z pewnością pisałam to już w jakimś poście, kocham czytać książki. I dzisiaj chciałabym napisać o dwóch, które bardzo zapadły mi w pamięć. To znaczy, fakt, że jedną z nich przeczytałam z rok temu a drugą skończyłam może z trochę ponad 2 tygodnie temu. Ale obie według mnie mają coś w sobie.

Pierwszą z nich jest "Morze Spokoju"


22:07 2 KOMENTARZE
Hej wszystkim!
Witam Was po prawie miesięcznej przerwie. Jak widać kiepsko mi idzie z regularnością, niestety. Post ten planowałam już i tydzień temu i dwa, jednak z przez wyjazd majówkowy trochę się on opóźnił. Ale ważne, że jest!
Tak więc, dzisiaj chciałabym Wam przedstawić zdjęcia z wyjazdu majówkowego oraz kilku zdjęć, które zrobiłam w kwietniu oraz niedawno w maju (głównie zdjęcia których nie wstawiłam na instagram). Na jutro przygotowałam post z warsztatów fotograficznych. Fakt, że były nieco wcześniej bo 23 kwietnia, ale nie chcę Was zasypać taką masą zdjęć na raz, bo trochę tego jest ;)

13:26 No KOMENTARZE
Hej!

Zdjęcia sprzed dwóch tygodni. Nie wiem czemu wcześniej nie wstawiłam tego postu. Ale lepiej późno niż wcale. Rozpisywać się nie będę zbytnio. Powiem tylko, że w święta byłam w jednym z moich ulubionych miejsc w 3city i oczywiście nie mogło skończyć się bez miliona zdjęć, haha. Także zapraszam do oglądania. Zdjęcia z klifu w Gdynii Orłowie + opuszczone sanatorium.

13:49 No KOMENTARZE
Mamy XXI wiek. Wszędzie smartfony, tablety, komputery. Najłatwiejszy sposób komunikacji to ten kiedy możemy wystukać słowa na klawiaturze, nacisnąć "wyślij" i zaraz dana wiadomość znajdzie się u odbiorcy. Łatwe i szybkie. Podejrzewam, że osoby z młodszych roczników, znają tylko taki sposób rozmawiania z drugą osobą, jeśli nie jest to tradycyjna rozmowa "face to face".
Nawet nie wiem już od ilu lat takie rozmowy stały się tak popularne. Pamiętam czasy ceglanej nokii, epulsa, później naszej klasy i w końcu facebooka. Po za tym był skype (w sumie dalej jest) oraz gadu gadu. Aktualnie już nawet smsy nie są tak powszechną drogą komunikacji. Wszystko przejął internet. Ale czy na pewno?
14:57 No KOMENTARZE
Hej!

Trochę się tutaj nie odzywałam. Najpierw zamieszanie z poprawkami a później wyjazd. I o nim będzie ten post. W sobotę wróciłam z tygodniowego pobytu w Zieleńcu. Myślę, że każdy kto zimę spędza aktywnie jeżdżąc na nartach czy snowboardzie, zna to miejsce. Jest dosyć popularne. Sama jeżdżę na nartach od mniej więcej 10 lat jakoś. Jednak miałam dwuletnią przerwę, ferie zarówno w klasie maturalnej jak i na pierwszym roku studiów spędziłam w domu. Wydawało mi się wtedy, że fakt może i bym pozjeżdżała ze stoków ale jakoś strasznego parcia na to nie mam. Właśnie, wydawało. Kiedy wróciłam do Trójmiasta i weszłam do swojego pokoju zrobiło mi się smutno, że już tutaj wróciłam.
Miejsce super (jak się okazało po tych stokach jeździłam na obozie 3 lata temu, także dawne rejony), ekipa też. W momencie kiedy włożyłam na nogi narty i zjechałam kawałek w dół, poczułam jak za tym tęskniłam. Mam nadzieję, że za rok tez uda mi się gdzieś wyskoczyć, ale dla odmiany w planach mam spróbować snowboardu. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Tymczasem zapraszam Was na relacje zdjęciową :)

20:24 No KOMENTARZE
Hej hej
Znalazłam stare zdjęcia z tripa do Warszawy (23-25 październik 2015 r.), o których zapomniałam...
Także zapraszam do oglądania :) 



12:50 No KOMENTARZE
Hej, hej
Troszkę mnie tu nie było. Post miał być opublikowany trochę wcześniej, jednak niestety sesja mnie wciągnęła i całkowicie wyłączyłam się ze spraw, które nie były związane z nauką.
Ale wracam, mam już kilka pomysłów na posty i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować w najbliższym czasie.
I wiem, że już mamy luty, dokładnie 7 oraz że robiłam wcześniej posta z podsumowaniem 2015 roku, ale postanowiłam stworzyć ten wpis. We wspominanym przed chwilą poście, pisałam, że nie mam żadnych konkretnych celów na 2016 rok. Jednak coś się przez ten czas w tej mojej głowie urodziło i stwierdziłam, że chcę to zmienić. Pomyślałam, że się tym z Wami podzielę. A nóż kogoś to natchnie do jeszcze stworzenia własnego planu na ten rok, kto wie. 
A ja przy okazji będę mogła tutaj wchodzić i skreślać po kolei wykonane już podpunkty. 
No to zaczynamy

18:52 No KOMENTARZE
Cześć i czołem.
Ponad 2 tygodnie przerwy a miałam bloga prowadzić bardziej regularnie. Jednak końcówkę przerwy świątecznej oraz miniony tydzień poświęciłam w całości na naukę i robienie prac na uczelnie. Zdecydowanie nie był to łatwy czas i do teraz moja głowa aż paruje od ilości pracy którą musiałam wykonać. A tu zaraz sesja! Czyli najgorszy okres dla studentów. W jednym tygodniu czeka mnie około 4 zaliczeń/egzaminów, a w następnym jeszcze 2. Muszę przyznać iż opanowuje mnie nie mały strach, ale trzeba dać radę.
Przyczyną mojej nieobecności tutaj był również brak weny. Myślałam o blogu i zastanawiałam się czy może czegoś nowego nie stworzyć, tylko problem był w tym co to takiego mogłoby być. Bardzo nie lubię takiego stanu, aczkolwiek kilka pomysłów powstało i zaraz zaprezentuje Wam pierwszy z nich.
Ten post będzie zdecydowanie jednym z tych muzycznych. Stworzę dla Was playlistę moich ulubionych kawałków. Trochę ich będzie, haha. Mam nadzieje, że każdy znajdzie coś dla siebie (chociaż wiem, że gust gustowi nie zawsze równy, ale a nóż coś wpadnie w ucho). A więc zapraszam Was do mojego muzycznego świata. Miłego słuchania! :)

22:30 No KOMENTARZE
Newer Posts
Older Posts

Strony

  • Strona główna
  • ABOUT ME
  • CONTACT/COLLABORATION

Cześć!

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Rozgość się.
Jestem Marta i mieszkam nad morzem, chociaż swoje serducho zostawiłam w górach. Co u mnie znajdziesz? Na pewno dużo zdjęć, książek, relacji z podróży i wydarzeń, a do tego trochę muzyki. Lubię pisać, dzielić się swoimi spostrzeżeniami i myślami. Staram się zarażać pozytywną energią i cieszyć z małych rzeczy. Ponoć całkiem otwarty i rozgadany ze mnie człowiek, więc myślę, że nie będzie Ci ze mną nudno.

Więcej informacji znajdziesz w zakładce "about me".

Follow Me

Etykiety

analog DailyPost Inne muzyka recenzje relacje sesje TAGI tematyczne zdjęcia

Archiwum

  • ►  2023 (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2022 (33)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (2)
    • ►  września (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2021 (53)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2020 (70)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (6)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2019 (53)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (3)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (3)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2018 (88)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (10)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2017 (96)
    • ►  grudnia (11)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (12)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (10)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (4)
  • ▼  2016 (32)
    • ▼  grudnia (6)
      • The end of 2016
      • Święta, Święta i po Świętach!
      • Merry Christmas!
      • Christmas is coming!
      • Must have - December
      • 4th December
    • ►  listopada (4)
      • Dominika
      • Something with photos
      • Social media: Instagram
      • The end of October
    • ►  października (4)
      • October
      • How I started with photography
      • Studia
      • End of summer
    • ►  września (3)
      • Gdynia
      • WARSZTATY CZ. III
      • Films
    • ►  sierpnia (2)
      • August
      • London
    • ►  lipca (3)
      • Warsztaty cz. II
      • Warsztaty
      • Beauty
    • ►  czerwca (2)
      • My web history
      • Holidays
    • ►  maja (2)
      • Morze spokoju & Dziewczyna z pociągu
      • Kwiecień + majówka 2016
    • ►  kwietnia (1)
      • Gdynia Klif
    • ►  marca (2)
      • The letter friends
      • Zieleniec
    • ►  lutego (2)
      • Warsaw part II
      • 2016
    • ►  stycznia (1)
      • My fav
  • ►  2015 (18)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (7)
    • ►  września (5)

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty

  • Justyna
  • Because it's cool to give!
  • Miała dzikie serce
  • DearMe
  • Bling bling
  • TSF photoshoot
  • 25 years old
  • Pancakes
  • Ada
  • 1.08.2017

Obserwatorzy

Translate

Created with by ThemeXpose