Łapalice
Cześć! Dzisiaj przygotowałam dla Was małą relację z wycieczki do zamku w Łapalicach. To miejsce odkryłam już dobrych kilka lat temu, kiedy jeszcze było w fazie budowy. Później znalazłam gdzieś informacje, że właściciel porzucił projekt i zamek stoi w takim stanie, w jakim go zostawił. Nieraz w internecie natykałam się na zdjęcia różnych osób, które zwiedzały te "ruiny" i stwierdziłam, że też chciałabym się tam wybrać. Udało mi się tam pojechać z Wiktorią, którą możecie kojarzyć z tego postu.
To miejsce ma zdecydowanie swój klimat. Myślę, że gdyby właściciel jednak skończył budowę to byłby to naprawdę niesamowity i okazały budynek.
Jak widać pogoda nie dopisywała i mój aparat nie podołał. Dlatego zdjęcia są robione telefonem ale myślę, że nie są złe. Do tego kilka fotek strzeliłam też moim "analogowym" aparatem i myślę, że za jakiś czas będę je wywoływać. Dajcie znać, czy chcielibyście zobaczyć na blogu co z tego wyszło :) Moja przygoda z tego typu aparatami dopiero się zaczyna i jestem bardzo ciekawa jak się potoczy.
Tak gratisowo jeszcze kilka moich zdjęć.
Tzw. "wtapiam się w tło"
Panienka z okienka
2 KOMENTARZE
Faktycznie, budynek ma potencjał. I ta okolica!
OdpowiedzUsuńOj tak, ma to swój klimat.
Usuń