Trochę się już zbierałam do tego posta. Zastanawiałam się co w nim zawrzeć i w jaki sposób. Takie swego rodzaju podsumowania są dla mnie ważne i zawsze staram się zrobić je jak najlepiej. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
Mamy luty 2017. Równo rok temu zaczęłam swoją przygodę z pisaniem listów oraz maili. Gdyby ktoś, powiedział mi, że będę w taki sposób korespondować z ludźmi, to zapytałabym go niby jakim cudem i skąd miałabym znaleźć chętne do tego osoby? A tu bum. Niespodzianka. Przez jedną rozmowę, dowiedziałam się przypadkowo o istnieniu grup na facebook'u i poleciało.
Zresztą, o tym czemu tak lubię listy i całą historię z tym związaną znajdziecie tutaj (tak samo jak wyżej wspomniane grupy) -> klik
Dzisiaj mam dla Was kilka zdjęć Obwodnicy Gdańskiej. Jakiś czas temu robiąc fotki telefonem, pomyślałam, że fajnie byłoby też wrócić tutaj z aparatem. Jak pomyślałam, tak też zrobiłam. Mam nadzieję, że to co stworzyłam Wam się spodoba :)
Miałam w planach się już wcześniej tutaj odezwać, jednak czekałam na zdjęcia, które dostałam dopiero wczoraj. Także dzisiaj wracam. Akurat kiedy są Walentynki. Pewnie już kiedyś coś pisałam na temat tego Święta. Czy moje zdanie od tamtego czasu się zmieniło?
W ostatnią sobotę miałam okazję wybrać się w jedno z moich ulubionych miejsc w Trójmieście czyli klify w Gdynii Orłowie. Przy okazji też spotkałam się z przyjaciółką, której nie widziałam już pewien czas. W sumie na blogu powstał już chyba jeden albo dwa posty ze zdjęciami z tego miejsca, aczkolwiek pamiętam że najświeższe były z początku wiosny ubiegłego roku. I zawsze były to fotki jedynie z telefonu. A tym razem wybrałam się tam z aparatem. Także zapraszam do oglądania!
Chwilę mnie tutaj nie było, ale o tym już pisałam wcześniej, że mogę na trochę zniknąć.
Wczoraj oficjalnie skończyłam sesję. Dzisiaj byłam jeszcze załatwić jedną rzecz i mam w końcu wolne. Także wracam do pisania listów, maili, robienia zdjęć i tutaj na bloga. Strasznie się z tego cieszę, bo trochę mi tego brakowało (mimo, że przerwa trwała niecałe dwa tygodnie).
Już niedługo, bo w najbliższy weekend, szykuje się mały trip w jedno z moich ulubionych miejsc. Mam nadzieję, że wypali i będę mogła podzielić się z Wami nowymi zdjęciami :)
Tymczasem zostawiam Was z kilkoma zdjęciami, które zrobiłam podczas przerw od nauki (czyt. po co się uczyć, kiedy można pstrykać zdjęcia) i kilkoma utworami. Także miłego oglądania i słuchania!
Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Rozgość się.
Jestem Marta i mieszkam nad morzem, chociaż swoje serducho zostawiłam w górach. Co u mnie znajdziesz? Na pewno dużo zdjęć, książek, relacji z podróży i wydarzeń, a do tego trochę muzyki. Lubię pisać, dzielić się swoimi spostrzeżeniami i myślami. Staram się zarażać pozytywną energią i cieszyć z małych rzeczy. Ponoć całkiem otwarty i rozgadany ze mnie człowiek, więc myślę, że nie będzie Ci ze mną nudno.
Więcej informacji znajdziesz w zakładce "about me".