Czyli tradycyjnie. Wracamy do codzienności. Moje w tym roku przebiegły spokojnie, rodzinnie. Wigilia, wielkie przygotowania, rodzina przyjechała z daleka, wieczorem małe seanse. W pierwszy dzień Świąt wyprawa do Sopotu, wieczorem do Oliwy. Zaś sobota czilowanie w domu. Nie wiem czemu, fakt ze sporo pomagałam w przygotowaniach, ale chodziłam spać padnięta, wstałam w nie dużo lepszym stanie. Było to dziwne i chyba dopiero dzisiaj otwierając oczy nie czułam aż takiego zmęczenia.
Odpoczynku od codzienności, spokoju, dużo ciepła, wykorzystania czasu z rodziną, zdrowia, szczęścia, pomyślności, fajnych prezentów, pysznego jedzonka.
Niezapomnianego Sylwestra oraz samych sukcesów w Nowym Roku.
Mam nadzieję, że tegoroczne Święta pomimo braku śniegu spędzicie w magicznej atmosferze razem z bliskimi. :) Cieszcie się chwilą, doceniajcie to co macie, łapcie radość z nawet najmniejszej rzeczy. Święta powinny Nas właśnie do tego pchać. Żeby zapominać o tej całej bieganinie, o pracy, szkole, o obowiązkach. A zamiast tego usiąść wspólnie przy stole, zjeść razem pyszne jedzonko, pogadać, pośmiać się, pójść całą ekipą na spacer, obejrzeć jakiś fajny film czy w coś pograć. Taki okres jest tylko raz w roku. Pamiętajcie! :)
Mnie w tym roku natchnęło i po Sylwestrze idę zrobić spóźnionego Mikołaja zwierzakom ze schroniska, bo dawno ich nie odwiedzałam. Wy też pomyślcie o innych. Czasami wystarczy naprawdę mała rzecz, żeby wywołać uśmiech i ogromną radość drugiej osobie!
Także jeszcze raz smacznego karpia i wszystkiego co najlepsze!
Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Rozgość się.
Jestem Marta i mieszkam nad morzem, chociaż swoje serducho zostawiłam w górach. Co u mnie znajdziesz? Na pewno dużo zdjęć, książek, relacji z podróży i wydarzeń, a do tego trochę muzyki. Lubię pisać, dzielić się swoimi spostrzeżeniami i myślami. Staram się zarażać pozytywną energią i cieszyć z małych rzeczy. Ponoć całkiem otwarty i rozgadany ze mnie człowiek, więc myślę, że nie będzie Ci ze mną nudno.
Więcej informacji znajdziesz w zakładce "about me".