Hej Wam!
Troszkę mnie tutaj nie było, choć miałam w planach odezwać się wcześniej, jednak na to co przygotowałam potrzeba nieco więcej czasu.
Przez ostatnie dwa tygodnie naprawdę sporo się działo. Poprawka z mikroekonomii, którą w końcu się udało zdać. Taka radość! Nauka oraz to co się później działo i od dwóch tygodni chodziłam zabiegana, niewyspana i ogólnie nieogarnięta. Dopiero wczoraj zaczęłam to wszystko odsypiać.
Przez ostatnie dwa tygodnie naprawdę sporo się działo. Poprawka z mikroekonomii, którą w końcu się udało zdać. Taka radość! Nauka oraz to co się później działo i od dwóch tygodni chodziłam zabiegana, niewyspana i ogólnie nieogarnięta. Dopiero wczoraj zaczęłam to wszystko odsypiać.
A co do postu, będzie to mała relacja z tego co się działo w miniony już weekend (dodawanie posta po tygodniu, brawo Marta!). Czyli wycieczki do Warszawy. Zrobiłyśmy sobie w pięć osób takiego tripa. Wyjechałyśmy w piątek wieczorem a w niedziele o 17.15 byłyśmy z powrotem w Trójmieście. Jak dla mnie był to strzał w dziesiątkę, zwłaszcza po ostatnich stresach. Idealne odstresowanie.

